APRS DLA ECHOLINKA

Wielu z nas korzysta z systemu APRS i wielu też nie wie, ile w nim drzemie korzyści, które mogą ułatwiać nam życie.
Mam tu na myśli „obiekty” uruchamiane w systemie APRS, informujące o węzłach echolinkowych.
Ale po kolei.
W Polsce bardzo dobrze działa sieć APRS, a konkretnie stacje DIGI i Igate, stawiane przez nas czyli radioamatorów. Stacje APRS możemy oglądać za pomocą oprogramowania UI-View, Xastir i innych programów, czy choćby korzystając z serwisu http://aprs.fi.
Przeglądając stacje APRS zaobserwować można obiekty wystawione do przemienników. Obiekt w ten sposób wystawiony wygląda tak, jak na poniższym rysunku:

Informacja zawarta w tym obiekcie zawiera częstotliwość wyjściową przemiennika,
dane o CTSCC, wielkość shiftu, teoretyczny zasięg, no i nazwę w tym przypadku SR5WA.

Dla osób oglądających stacje APRS poprzez Internet informacja o obiekcie nie ma aż tak wielkiego znaczenia, jak dla osób podróżujących i pracujących w systemie APRS drogą radiową.
Wiele urządzeń nadających w systemie APRS, czyli zw. trackerów, posiada również możliwość oglądania tego, co odbierze radiowo. Do takich trackerów należą: FOAPACK, Kenwood TH-D7, Kenwood TM-D700, Yaesu VX-8 no i nowe urządzanie Yaesu FTM-350. Jest jeszcze jedno radio, które ma większe możliwości od pozostałych. Mam na myśli Kenwooda TM-D710, które gdy odbierze ramkę APRS z obiektem, potrafi wykorzystać wszystkie dane przytoczone wcześniej pod obrazkiem. Dokładniej wygląda to w ten sposób, iż w menu radia wchodzimy na informacje o odebranym obiekcie i wciskamy klawisz „tune”. Po jego wciśnięciu radio na 2-gim VFO ustawia dokładnie wszystkie parametry niezbędne do pracy poprzez ten przemiennik, czyli: częstotliwość, shift i CTSCC.
Tak samo jak w obiektach, w których informujemy o QRG danego przemiennika, można również umieszczać dane o działaniu stacji echolink bez znaczenia czy jest to stacja działająca na przemienniku, czy w simpleksie.
Niektórzy użytkownicy, między innymi ja, już korzystają z tej funkcjonalności, wystawiając obiekty echolinkowe właśnie w ten sposób.
Moja stacja echolinkowa działa na częstotliwości 70cm z antena X300, na tej samej antenie działa również stacja na 2m – APRS DIGI SR5NRO. Obie stacje podłączone są do dupleksera i jednym koncentrykiem wystawione na dach. Według mnie takie rozwiązanie jest idealne do informowania o obiektach, gdyż antena nadająca informacje o obiekcie, oddaje jednocześnie informację o zasięgu działania echolinka. W przypadku, gdy mobilna stacja nie odbierze ramki o obiekcie z tej anteny, to prawdopodobnie nie będzie również w stanie usłyszeć i działać na echolinku.
Obiekt do stacji echolink powinien wyglądać tak:

Informacja podana w tym obiekcie zawiera numer węzła echolink (zwanego inaczej numerem
node), częstotliwość pracy, informacje o ewentualnym CTCSS oraz teoretyczny zasięg stacji.

Częstotliwość nadawania takiego obiektu powinna być dobrana doświadczalnie, ale zaleca się, aby ramka wysyłana była co 10 minut.
Istotne jest również to, że obiekt nie powinien zawierać w sobie ścieżki pakietowej, czyli nie powinien być rozgłaszany przez sieć dalszych stacji DIGI, bowiem powoduje to niepotrzebne zamieszanie i wprowadza w błąd użytkownika, który przecież nie znajduje się w zasięgu działania stacji zawartej w odebranym obiekcie.
Sposób konfiguracji ramki wystawionej do systemu APRS informującej o obiekcie opisany jest na stronie: http://aprs.pl/repeater.htm
Należy pamiętać, że nazwa dla stacji echolink powinna zaczynać się od EL-nnnn i numer węzła wynikający z rejestracji na serwerze echolink. Wiele takich obiektów można zaobserwować za naszą zachodnia granicą i miejmy nadzieję, że w miarę sprawnie zaczną wkrótce pojawiać się u nas.

Dodaj komentarz